16 odpowiedzi

  1. Kochana Pani Emilio!

    „Wuj, to wuj. (…) pismo mówi, wuja słuchać będziesz.”

    Skoro potrzebny łamaniec językowy, to łatwo go znalazłem na stronie 26 trzeciego wydania Pegaza, który zdębiał.

    >> Chrzęst szczęk pstrych krów wprządł w słuch
    Szept: „Trwasz wśród warstw łgarstw? Tchórz!
    Stwórz wpierw z przerw werw, w chwil skruch
    Strzęp chwalb – nerw ścierw czymś strwóż!” <<

    Pozdrawiam serdecznie.

    1. Ano tak, drogi Zgredzie, czy też: Panie Zgredzie 🙂 Pewne nawyki i upodobania muszą być widocznie zakodowane gdzieś głębiej w genach. Inaczej nie umiem tego wytłumaczyć, choć na genach nie znam się wcale.
      Łamaniec karkołomny, czy też językołomny raczej – jak to u Wuja!
      Ale skoro taka wola, zmierzę się i z nim (tj. z łamańcem), pozakonkursowo.
      Czy jednak zgredzia rodzina nie przyłączy się en bloc i nie podrzuci własnego łamańczyka, żeby mógł zaistnieć i w konkursie? Zachęcam!
      I pozdrawiam, równie serdecznie.

        1. Oto i wyzwanie! Wspaniale! Będę łamać co trzeba. Zapraszam w środę.
          Najlepsze życzenia odwzajemniamy! Wszystkiego dobrego.

        1. Obawiam się, że jedyne kryterium brane pod uwagę, to poziom trudności nadesłanego (własnego!) łamańca 😉 Ale zachęcam!

  2. Mistrz uczt z Czchowa w Chotczy poczt stos z Tczycy schowa.

    Twarda pardwa rwie dwa drwa.

    Chrzęści fig mdły miąższ, uschły ryż masz zżąć.

    Ździeblarz nasięźrzałowaty źrały podejźrzon zżarł.

    Brr! Drga Brda, brną w nurt Wrdą krąp, wzdręga i pstry pstrąg, krtanią swą drąc prąd. Prr! Toć płoć, dźgnij, trąć troć!

    Pędzi trzy piędzi kocz, toczy się w koczu kot. Gwiżdże w noc kosa nos, zniósł o włos kocz nasz skos. Przytrocz koc, moc dżdżu wtłocz, wzdłuż wydm zbocz, w toń mórz wskocz.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *