Zaproszenie na spotkanie

Mili Czytelnicy, serdecznie Was zapraszam na spotkanie online na żywo.

Odbędzie się ono już jutro, o godzinie 17.30.

Spotkanie poprowadzi p. Anna Jankowska, założycielka serwisu Aktywne czytanie – a rozmawiać będziemy o „Lapis”, ale nie tylko!

.

.

Transmisja będzie dostępna na facebookowym fanpage’u Wydawnictwa Kropka, a także na stronie wydarzenia, czyli TUTAJ.

Do zobaczenia 🙂

Zapowiedź u progu wakacji

Poprzedni nakład Srebrnego dzwoneczka skończył się już dawno – i od tego czasu stale dostaję od Was pytania, kiedy ten tytuł będzie znów dostępny w sprzedaży.

Dzisiaj już mogę odpowiedzieć!

Przedstawiam Wam okładki Srebrnego dzwoneczka i Złotej gwiazdki w całkiem nowej odsłonie. Portreciki znanych Wam bohaterów serii, namalowane przez Mamę MM, pozostają niezmienione (podobnie jak ilustracje wewnątrz książek), natomiast nowy projekt okładek jest dziełem Anny Pol – oba tytuły, wznowione przez wydawnictwo HarperKids, trafią do księgarń już 13 października!

.

.

Miedziany Listek i czwarta, całkiem nowa część serii, nad którą właśnie pilnie pracuję, ukażą się w następnej kolejności – a wcześniej na pewno zaprezentuję Wam ich okładki. Tytuł nowej części na razie trzymam w tajemnicy, podobnie jak to, kto będzie jej głównym bohaterem. No właśnie – kto to może być? 😉

***

A w przeddzień końca roku szkolnego życzę Wam wszystkim, Czytelnicy duzi i mali – wspaniałych, ciekawych, szczęśliwych wakacji! Odpoczywajcie, wchłaniajcie słońce, pływajcie, chodźcie po górach, lasach i łąkach – cieszcie się światem i latem i róbcie wszystko to, co sprawia Wam i Waszym bliskim prawdziwą przyjemność, bo następna taka okazja dopiero za rok…! 😉

Rozmowa o „Lapis”

Czy już wiecie, że na stronie internetowej Wydawnictwa Kropka można słuchać także podcastów o kropkowych książkach?

Właśnie pojawił się nowy 🙂

.

.

Pani Hanna Mirska-Grudzińska, redaktorka naczelna Wydawnictwa Marginesy, i ja rozmawiamy w nim o Lapis, mojej nowej powieści dla dzieci starszych.

Jeśli chcecie się dowiedzieć paru rzeczy z pierwszej ręki i przekonać się, co to w ogóle za książka – posłuchajcie! Bardzo Was zapraszam 🙂

Całość do wysłuchania TUTAJ lub TUTAJ.

Pani Hannie Mirskiej-Grudzińskiej dziękuję za ciekawą i miłą rozmowę!

Lapis

.

U mnie już jest!

Nie mogę się nią nacieszyć, taka jest zgrabna, miła w dotyku i przyjemna dla oka – opatrzona przez Katarzynę Bajerowicz najpiękniejszymi ilustracjami i okładką, jakie mogłabym sobie wymarzyć. Dziękuję!

Dziękuję też Wydawnictwu Kropka za wspaniałą współpracę przy naszej kolejnej wspólnej książce – efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania!

.

.

Premiera Lapis już w najbliższą środę, 19 maja! – ale już teraz można kupić książkę na przykład TUTAJ.

Lapis ukaże się także jako e-book i audiobook.

Odliczanie…

.

Jeszcze równo dwa tygodnie!

Lapis ma premierę 19.05, ale poza tym, że trafi do księgarń w postaci papierowej książki, ukaże się jednocześnie jako e-book oraz audiobook.

Wszystkich, którzy chcieliby się dowiedzieć, o czym opowiada Lapis, przeczytać fragment (lub dwa) albo wysłuchać krótkiego odcinka czytanego przez p. Ewę Konstanciak, zapraszam TUTAJ.

No i odliczam dalej… 😉

Półtora miesiąca!

Jeszcze tylko półtora miesiąca i moja nowa powieść, Lapis, trafi do księgarń!

Właśnie naniosłam ostatnie, najostatniejsze poprawki i już w tym tygodniu tekst pofrunie do drukarni… A potem pozostaje tylko cierpliwie czekać! 🙂

.

.

Jeśli chcecie wiedzieć, o czym będzie Lapis i kim będą bohaterowie tej opowieści – zajrzyjcie TUTAJ.

Premiera 19 maja 2021!

.

Książka ukaże się nakładem Wydawnictwa Kropka, a autorką nastrojowej oprawy graficznej jest Katarzyna Bajerowicz.

Wielkanoc

.

Wiemy tylko, a i to w dużym stopniu dzięki bezpośredniemu doświadczeniu, że zło trudzi się – z wielką mocą i nieustannym sukcesem – na próżno: zawsze jedynie przygotowuje glebę dla niespodzianego dobra – ten cytat z listu J.R.R. Tolkiena do syna Christophera (tłum. Agnieszka Sylwanowicz) bardzo zapadł mi w serce i pamięć.

Przekazuję go Wam zamiast życzeń w tym (kolejnym) dziwnym roku, który przynosi jakby więcej niż zwykle niepewności, zamętu, znużenia i niepokoju. Z jednym zastrzeżeniem: nie jestem pewna, czy można mówić o „nieustannym sukcesie” zła, skoro jednak Dobro (a z nim i Prawda) zawsze i mimo wszystko ostatecznie zwycięża. Chyba że owym „sukcesem” jest fakt, iż czasem wątpimy w zwycięstwo.

.
Nie wątpmy więc!

.
Wesołego Alleluja!

.

_

ilustracja: Michaił Niestierow, Zmartwychwstanie Chrystusa (1922)

Dzień Pisarza – i zapowiedź!

Dzień dobry, mili Czytelnicy!

Przyjemnym trafem właśnie dzisiaj, w Dniu Pisarza (który obchodzę, jak na przedstawicielkę tego zawodu przystało, przy biurku…), mogę pokazać Wam okładkę mojej nowej powieści dla dzieci starszych (9+) i młodzieży młodszej (ale właściwie może także dla tej nieco starszej?).

.

.

Kiedy po raz pierwszy ujrzałam Lapis, jaśniało w słońcu, misterne jak rzeźba z kości słoniowej.

Ogarnął mnie zachwyt (…). Nie wiedziałam wtedy jeszcze, że Lapis jest miastem z legendy, a świetliste mury, które tak mnie zachwyciły, kryją mroczne tajemnice (…). Ta historia ma początek w odległych, legendarnych czasach, dawno, dawno temu, kiedy powstało Lapis i zrodziła się Poczwara.”

Pewnego dnia wskutek niecnego spisku włodarzy miasta Lapis, życie Tobiasza – młodego architekta o złotym sercu – i jego mądrej, dobrej żony Elżbiety, wywraca się do góry nogami. Na domiar złego ich ukochane miasto w ciągu jednej nocy zostaje niemal całkowicie zniszczone przez złowrogą siłę, kryjącą się w podziemiach.

Pięćdziesiąt lat później do odbudowanego Lapis przybywa Irenka. Ta oczytana, ciekawa świata i nieco zbuntowana dziewczynka postanawia zgłębić tajemnice miasta i dowiedzieć się, dlaczego o pewnych sprawach się tu nie rozmawia. Czy uda jej się rozwikłać wszystkie zagadki? Czy Poczwara to tylko stara legenda? Co się stało z Elżbietą i Tobiaszem i skąd w Lapis latarnia morska, skoro nigdy nie leżało nad morzem?

Lapis” to pełna przygód i mrocznych tajemnic opowieść o rezolutnej, nieustraszonej dziewczynce, skomplikowanej ludzkiej naturze, samotności, miłości, przyjaźni i odwadze. Przede wszystkim jednak to historia o potędze słowa i o tym, że nie można go lekceważyć, bo bez niego – nic nie ma znaczenia.

(z opisu wydawcy)

.

Pisałam tę książkę z wielkim zapałem i radością (ale i w pocie czoła!) – a już wkrótce, ozdobiona niezwykłą, nastrojową okładką i takimiż ilustracjami przez wspaniałą Katarzynę Bajerowicz, ukaże się ona nakładem Wydawnictwa Kropka.

PREMIERA 19 MAJA 2021!