Jest „Szkatułka”!

.

Przyszła!

Jest piękna, i choć to już moja trzynasta powieść (szczęśliwa 13!) i dwudziesta książka, cieszę się niemal tak samo, jak kiedy trzymałam w ręce pierwszy egzemplarz mojego debiutu. 😀

Dziękuję Wydawnictwu BIS za wspaniałą współpracę, dziękuję Marcie Rydz-Domańskiej za świetną okładkę i ilustracje.

Szkatułka trafi do księgarń już zaraz, bo 14 maja. Mam nadzieję, że trafi też do Waszych rąk i, co ważniejsze, do serc. 😀 Chciałabym, żebyście prawdziwie polubili Wojtka i Halinkę, te zwykłe-niezwykłe dzieci, które – niezależnie od siebie i w różnych czasach (2024 i 1942) – wpadły na trop wielkiej (największej!) tajemnicy. A co z tego wynikło…?

7 odpowiedzi

  1. Hurrra! Czekam z niecierpliwością! Intrygująca tematyka i mój ulubiony motyw historyczno-współczesny. Nigdy człowiek nie miał takiej przyjemności z czytania literatury dla dzieci i młodzieży jak w dorosłości – można docenić wszystkie walory literackie i dostrzec wielowarstwowość fabuły. No i – kto dorosłemu zabroni? A przy tym – przestrzeń etyczna jest w tych powieściach zawsze tak pięknie zarysowana, jak w mało której współczesnej powieści dla dorosłych. Dobro zawsze zwycięża!

    1. Pięknie powiedziane! Mam podobnie 🙂 I chyba właśnie zrozumiałam, dlaczego pisanie właśnie dla dzieci tak mnie pociąga. Może chodzi o tę przestrzeń etyczną, o porządek moralny i tworzenie świata, w którym wszystko finalnie jest na swoim miejscu. Ciekawe zagadnienie. Muszę się nad tym jeszcze zastanowić. Dała mi Pani do myślenia 🙂 Dziękuję i najserdeczniej pozdrawiam!

  2. Gratuluję na pewno świetnej książki, mam dużą ochotę przeczytać.
    Przepraszam, że przy okazji staram się przekazać wiadomość do Pani i MM: na stronie Gościa Niedzielnego w każdą sobotę emitowany jest podkast z s. Nowińską (świetna biblistka i egzegetka) o Bibli, bardzo gorąco polecam. Ciepło pozdrawiam wszystkich!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *