Mimo zimna, deszczu i wiatru Międzynarodowe Targi Książki w Warszawie udały się wyśmienicie!
Bardzo dziękuję niezawodnym Czytelnikom, którzy dotarli na stoisko Wydawnictwa BIS zaskakująco licznie jak na te warunki atmosferyczne. Jesteście wspaniali i cieszę się, że jest Was coraz więcej!
Dziękuję Wydawnictwu BIS za gościnę i przemiłe towarzystwo, a Marcie Rydz-Domańskiej (która stworzyła okładkę i ilustracje do „Szkatułki”) oraz Magdalenie Zarębskiej za rozmowy i dużo śmiechu. 🙂




Zdjęcia 1-3: Wydawnictwo BIS, 4: Marta Rydz-Domańska
Dziękuję za szkatułkę…
„Szkatułka” Emilii Kiereś skradła moje serce.
Pojęcia Chaosu czy Harmonii oraz Muzyka Sfer Niebieskich…
Entropia i Harmonia.
Jak to woli.
I harmonika szklana. Instrument.
I takie sobie zadaję pytanie:
Jak to jest pisać tak prosto – a tak ciepło kołysać serce czytelnika? Nawet pisząc o sprawach trudnych…
Bez zbędnych słów.
Bez kwiecistych ozdobników – zdania niby jak dziecka – a tak trafiają celnie.
Pozornie proste książki – zawierają najwięcej głębi.
A ja dziękuję za te piękne słowa i bardzo się cieszę, że udaje mi się czasem poruszyć czułą strunę w czytelnikach. Takie sygnały są też dla mnie bardzo ważne. Dziękuję więc, że zechciała się Pani podzielić swoją refleksją. Wszystkiego dobrego!
„bardzo się cieszę, że udaje mi się czasem poruszyć czułą strunę w czytelnikach”
Struny – brzmi jak muzyka sfer. 😉
Tak, czasem gramy na duszy człowieka. Można ją dobrze nastroić i niestety też rozstroić.
Dziękuję za dobre strojenie.
Dziękuję! 🙂