Życzenia na Gwiazdkę

Mili Czytelnicy!

Do Bożego Narodzenia zostało jeszcze kilka dni, ale ponieważ zamierzam ten czas poświęcić na to, co najważniejsze, i raczej nie będę tu teraz zbyt często zaglądać, już dzisiaj chcę Wam złożyć życzenia.

Niech to będą dobre, spokojne Święta. Bez pośpiechu, bez stresu, bez nerwów. Z uwagą skierowaną na to (i na tych!), co naprawdę dla Was cenne, wyjątkowe, bliskie i kochane. Życzę Wam, żeby każde spotkanie w te Święta było prawdziwym Spotkaniem – człowieka z człowiekiem, bez względu na wszystko, co na co dzień może Was dzielić. Życzę Wam czasu na to, na co w codziennym zabieganiu może go brakuje. Odpoczynku. I dużo światła w te grudniowe dni: na zewnątrz i wewnątrz.

Moje życzenia ilustruję zdjęciami zapierającej dech w piersiach szopki krakowskiej autorstwa Walentego Malika, którą miałam ogromną przyjemność podziwiać w ubiegłym miesiącu na wystawie „Czarny karnawał. Ensor/Wojtkiewicz” w Muzeum Narodowym w Warszawie. Szopka jest ogromna, zachwyca bogactwem detali i pięknem całokształtu. A to idealny moment w roku, żeby podzielić się z Wami tym cudem. 🙂

Gloria in excelsis Deo!

„Lapis” powraca!

Zastanawiałam się, czy czekać z tą wiadomością do 6 grudnia i zrobić Wam mikołajkową niespodziankę, ale chyba jednak nie wytrzymam i podzielę się nią z Wami już dzisiaj. 🙂

Niedługo, bo zaraz po Nowym Roku, już w lutym 2026, nakładem Wydawnictwa BIS ukaże się wznowienie Lapis. Pytacie ciągle o tę książkę, a i ja chciałabym, żeby mogła znajdować nowych czytelników – więc będzie, będzie! Ogromnie mnie to cieszy. 😀

Ale o tym, że planowane jest wznowienie, pisałam już wcześniej, więc to nie nowina (tyle że tym razem znamy już przybliżoną datę premiery!).

Prawdziwą niespodzianką natomiast jest nowa okładka tej powieści, zaprojektowana przez wspaniałą i wszechstronną graficzkę, Martę Rydz-Domańską. Popatrzcie tylko! Jeśli znacie książkę, docenicie wszystkie niuanse i symbolikę tego projektu. Ja jestem zachwycona i mam nadzieję, że nowa odsłona Lapis spodoba się i Wam!