Potargowy Dzień Dziecka

W Dniu Dziecka – najlepsze życzenia dla wszystkich dzieci!

Czego mogłabym życzyć dzieciom? Chyba tego, żeby świat zawsze i wszędzie traktował je tak, jak na to zasługują: jak skarb i jak przyszłość. Żeby umiał o nie dbać, żeby pomógł im wykształcić pewność siebie, żeby zapewnił im należytą opiekę, bezpieczeństwo, beztroskę, rozwój i miłość. Żeby szanował ich pragnienie prawdy i niewinność. Żeby widział w nich potencjał.
A mówiąc „świat” mam na myśli nas, dorosłych. To wielkie zadanie i wielkie zobowiązanie.

Chcę też podziękować wszystkim dzieciom (oraz młodzieży!) i rodzicom, bibliotekarzom i nauczycielom, którzy odwiedzili mnie w sobotę na Warszawskich Targach Książki! Bita godzina nieustannych spotkań, rozmów, uśmiechów, uścisków – potężna dawna energii i radości! Jestem ogromnie wdzięczna za każdą wizytę, każdy uśmiech i każde dobre słowo. I za każdy prezent! Dostałam od Czytelników piękne zakładki do książek, bransoletki (np. taką, układającą się w napis: EMILJA 🙂 ), bryłkę rozłupanego sudeckiego agatu znalezioną na szlaku… Dziękuję! 🙂 Wspaniale było zobaczyć starych znajomych i zupełnie nowe twarze.

A dzisiaj pozdrawiam Was już z domu, podrzucam kilka fotek ze stolicy – a potem zabieram się za porządki, bo robota czeka (a na biurku bałagan…)! 😉

Po Poznańskich Targach Książki

Mili Czytelnicy! Co to był wczoraj za dzień! Niezwykle intensywny, pełen spotkań, radości, niespodzianek i wzruszeń! 😀

Bardzo Wam dziękuję za wszystkie odwiedziny, za cierpliwość w staniu w kolejce, za każdy uśmiech i serdeczne słowo. Te spotkania z Wami to dla mnie najwspanialsza nagroda i najdoskonalsze paliwo. Jestem wzruszona ogromem dobrych uczuć, jakie ze sobą przynieśliście. I podziwiam, że niektórzy z Was przytaszczyli ze sobą całe stosy moich książek! Jak cieszy taki widok! I jaka to radość, poznawać coraz to nowych Czytelników! 🙂

Chcę też podziękować za zupełnie nieoczekiwanie i wspaniałe, tym razem materialne, dary, które od Was dostałam: za niezwykle praktyczną zakładkę do książek, za bransoletkę w moim ulubionym niebieskim kolorze i za te własnoręcznie uszyte torby gobelinowe. 🙂 Największa torba przydała się od razu, mogłam do niej bowiem zmieścić powyższe upominki, listy od Was oraz statuetkę, którą (dzięki Waszym głosom!) otrzymałam za „Szkatułkę” w tegorocznym plebiscycie „Książka Roku” (dziękuję serwisowi Granice.pl!).

Dziękuję też wszystkim nauczycielom za liczny udział w panelu zorganizowanym przez Ośrodek Doskonalenia w Poznaniu, ODN-owi zaś dziękuję za zaproszenie. Cieszę się, że mogłam uczestniczyć w tym spotkaniu.

Kiedy wracałam z targów, pod pomnikiem Mickiewicza zaczepiła mnie nieznajoma. Wyprzedzając mnie, powiedziała: „Jaką ma pani piękną torbę! Gdzie ją pani kupiła?” 😀 Odpowiedziałam zgodnie z prawdą, że została uszyta specjalnie dla mnie i dostałam ją w prezencie. „Ach, to dlatego jest taka oryginalna! Piękna!” – odparła pani z nutą zawodu w głosie. Taką właśnie mam teraz torbę! 🙂

Jeszcze raz wielkie dzięki za wszystko, serdeczne podziękowania dla wspaniałego i niezawodnego Wydawnictwa BIS!

Następna okazja do targowych spotkań – w maju, w Warszawie. Zapraszam Was już dzisiaj! 🙂

_

Za pierwsze dwa zdjęcia dziękuję Bibliotece Bratkogórze!

Podwójne zaproszenie!

Mili Czytelnicy!

Serdecznie zapraszam Was już w najbliższą sobotę na Poznańskie Targi Książki. 🙂

Od 12:30-13:30 będę podpisywała książki na stoisku Wydawnictwa BIS (pawilon nr 7, stoisko nr 13) – czekam na Was i na nasze spotkania!

Ale to nie wszystko, bo tego samego dnia o godzinie 14:00 na równoległych Targach Edukacyjnych (pawilon nr 10, sala nr 1) odbędzie się panel dyskusyjny na temat „Myśl jak artysta!”, organizowany przez poznański Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli. Będziemy dyskutować na temat sztuki i tego, jak wpływa ona na nasze postrzeganie rzeczywistości, jak oddziałuje na rozwiązywanie rozmaitych problemów oraz zadań – wszystko w kontekście szkoły i uczniów. Na scenie pojawią się panie Katarzyna Tomala-Jedynak, dyrygentka, kierowniczka Orkiestry Teatru Wielkiego w Poznaniu oraz Iwona Pasińska, dyrektorka Polskiego Teatru Tańca, a także autorki książek dla dzieci: Aleksandra Struska-Musiał, Joanna Wachowiak – i ja. Na panel obowiązują zapisy! Szczegóły znajdziecie TUTAJ.

Do zobaczenia! 🙂

Lubelskie Targi Książki

Mili Czytelnicy,

z wielką radością już wkrótce odwiedzę Lublin, miasto bliskie mojemu sercu! 🙂

Mam nadzieję spotkać Was tam wielu – starych i nowych Czytelników – bo bywam w Lublinie rzadko. Jest to więc wspaniała okazja, żeby się poznać, zobaczyć, porozmawiać, pobyć chwilę razem.

Serdecznie zapraszam na Lubelskie Targi Książki, na stoisko Wydawnictwa BIS!

Szczegóły na załączonym obrazku:

Z wizytą w Ostrzeszowie

Jesień to dla mnie zawsze intensywna pora: czas finalizowania powieści (jakoś tak to zawsze wychodzi!), ale też – czas targów i spotkań z czytelnikami.

Wczoraj odwiedziłam Bibliotekę Publiczną Miasta i Gminy Ostrzeszów im. Stanisława Czernika, gdzie miałam okazję opowiedzieć czytelnikom o mojej pracy i książkach. Nie brakowało interesujących i wnikliwych pytań, także o poważne warsztatowe sprawy – coś czuję, że wśród uczestników spotkania sporo było piszących młodych osób! 🙂 Trzymam kciuki za Wasze przyszłe literackie sukcesy.

Bardzo dziękuję ostrzeszowskiej bibliotece za niezwykle ciepłe przyjęcie! Szczególne podziękowania należą się pani dyrektor Dorocie Owczarczak za wspaniały spacer z oprowadzaniem, podczas którego dowiedziałam się mnóstwa arcyciekawych rzeczy, zajrzałam w miejsca pełne fascynujących historii, a przy okazji – poznałam interesujących ludzi. To było niezapomniane przeżycie! Pozostaję też pod wrażeniem wiedzy pani Doroty – ileż ona wie o Ostrzeszowie! 🙂

Spotkanie zorganizowała Wojewódzka Biblioteka Publiczna i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu.

W najbliższym czasie będę dużo podróżować – a mój jesienny książkowy turnus zwieńczą Lubelskie Targi Książki, gdzie będę miała okazję spotkać się z Wami dzień po dniu! Szczegóły wkrótce!

_

Zdjęcia dzięki uprzejmości BPMiG Ostrzeszów im. Stanisława Czernika.

Po Poznańskich Targach Książki

Trochę ochłonęłam po intensywnym dniu i spieszę z relacją!

Ależ pięknie było wczoraj na targach! Ledwo przekroczyłam bramkę przy głównym wejściu, odebrałam telefon od wydawcy z pytaniem, czy może przypadkiem jestem już na miejscu, bo czytelnicy czekają 😀 A było to na pół godziny przed trzynastą, kiedy to miałam zacząć mój dyżur. Tak więc z planowanej godziny zrobiło się półtorej – i przyszło Was tylu! Prawie nie miałam chwili przerwy, a Cacko wyprzedało się do ostatniego egzemplarza!

Bardzo Wam dziękuję – za wszystko. Za uśmiechy, za rozmowy, za dobre, miłe słowa – naprawdę, nigdy bym nie pomyślała, że moje skromne książki dla dzieci mogą wywołać tyle emocji i wzruszeń, także u dorosłych. To wprost niebywałe. Jestem Wam wszystkim bardzo wdzięczna.

Szczególne podziękowania kieruję do Anastazji, która przyniosła mi piękny, ręcznie napisany list pełen niespodzianek i przemiłych słów. Zachowam go na pamiątkę, Anastazjo, możesz być pewna! Takie listy są dla mnie niezwykle cenne. Dziękuję też za wszystkie inne miłe prezenciki i niespodzianki. Wreszcie też udało mi się odebrać statuetkę dla Cacka jako Książki Roku 2024 od serwisu granice.pl 🙂

Dziękuję wszystkim przybyłym z odległych stron: z Olsztyna, Lublina, Wrocławia, Łodzi, Tarnowskich Gór i innych miejsc. Dziękuję za całe stosiki książek przyniesionych do podpisu. To prawdziwe szczęście, mieć takich czytelników!

Zachowam po dzisiejszym dniu mnóstwo dobrych, budujących i wzruszających wspomnień. Dziękuję za Waszą obecność, stałość i wsparcie! I mam nadzieję, że będziemy mieli wiele okazji do kolejnych spotkań.

Wielkie podziękowania kieruję też do wspaniałych Pań z wydawnictwa BIS, które dwoiły się i troiły, i dawały z siebie wszystko – jestem pełna wdzięczności i podziwu dla Waszej pracy i zaangażowania. Dziękuję też za przemiłą, ciepłą atmosferę – nie tylko w czasie targów! 🙂

Było mi też ogromnie miło poprowadzić na targach spotkanie autorskie dla czytelników (przedwczoraj, w piątek) – cieszę się, że przybyliście tak licznie. Wspaniale mi się z Wami rozmawiało, pięknie było poznać różne Wasze rodzinne opowieści i wspomnienia o dziadkach i pradziadkach. Tyle interesujących, niezwykłych historii! Mam nadzieję, że i Wy dowiedzieliście się ode mnie czegoś ciekawego na temat Cacka i tego, jak powstawało. Szczególne podziękowania kieruję do Mamy z Córką, które przyjechały na to spotkanie specjalnie wcześniejszym pociągiem aż ze Świnoujścia!

Oprócz zdjęć ze spotkania z czytelnikami mam też fotografię w kuchni u Borejków! Czy wiecie, że na tegorocznych targach można do niej zajrzeć? A nawet usiąść przy stole i poczęstować się ciasteczkiem albo jabłkiem? Można też kupić jeżycjadowy kubek (błękitny!) i torbę, a wszystko na stoisku wydawnictwa Labreto. Jeszcze tylko dzisiaj! (Przy tej okazji jeszcze raz bardzo dziękuję Miłej Nieznajomej Pani, która zechciała zrobić mi zdjęcie w tym cudnie szafirowym miejscu!)