Odliczanie…

.

Jeszcze równo dwa tygodnie!

Lapis ma premierę 19.05, ale poza tym, że trafi do księgarń w postaci papierowej książki, ukaże się jednocześnie jako e-book oraz audiobook.

Wszystkich, którzy chcieliby się dowiedzieć, o czym opowiada Lapis, przeczytać fragment (lub dwa) albo wysłuchać krótkiego odcinka czytanego przez p. Ewę Konstanciak, zapraszam TUTAJ.

No i odliczam dalej… 😉

Półtora miesiąca!

Jeszcze tylko półtora miesiąca i moja nowa powieść, Lapis, trafi do księgarń!

Właśnie naniosłam ostatnie, najostatniejsze poprawki i już w tym tygodniu tekst pofrunie do drukarni… A potem pozostaje tylko cierpliwie czekać! 🙂

.

.

Jeśli chcecie wiedzieć, o czym będzie Lapis i kim będą bohaterowie tej opowieści – zajrzyjcie TUTAJ.

Premiera 19 maja 2021!

.

Książka ukaże się nakładem Wydawnictwa Kropka, a autorką nastrojowej oprawy graficznej jest Katarzyna Bajerowicz.

Dzień Pisarza – i zapowiedź!

Dzień dobry, mili Czytelnicy!

Przyjemnym trafem właśnie dzisiaj, w Dniu Pisarza (który obchodzę, jak na przedstawicielkę tego zawodu przystało, przy biurku…), mogę pokazać Wam okładkę mojej nowej powieści dla dzieci starszych (9+) i młodzieży młodszej (ale właściwie może także dla tej nieco starszej?).

.

.

Kiedy po raz pierwszy ujrzałam Lapis, jaśniało w słońcu, misterne jak rzeźba z kości słoniowej.

Ogarnął mnie zachwyt (…). Nie wiedziałam wtedy jeszcze, że Lapis jest miastem z legendy, a świetliste mury, które tak mnie zachwyciły, kryją mroczne tajemnice (…). Ta historia ma początek w odległych, legendarnych czasach, dawno, dawno temu, kiedy powstało Lapis i zrodziła się Poczwara.”

Pewnego dnia wskutek niecnego spisku włodarzy miasta Lapis, życie Tobiasza – młodego architekta o złotym sercu – i jego mądrej, dobrej żony Elżbiety, wywraca się do góry nogami. Na domiar złego ich ukochane miasto w ciągu jednej nocy zostaje niemal całkowicie zniszczone przez złowrogą siłę, kryjącą się w podziemiach.

Pięćdziesiąt lat później do odbudowanego Lapis przybywa Irenka. Ta oczytana, ciekawa świata i nieco zbuntowana dziewczynka postanawia zgłębić tajemnice miasta i dowiedzieć się, dlaczego o pewnych sprawach się tu nie rozmawia. Czy uda jej się rozwikłać wszystkie zagadki? Czy Poczwara to tylko stara legenda? Co się stało z Elżbietą i Tobiaszem i skąd w Lapis latarnia morska, skoro nigdy nie leżało nad morzem?

Lapis” to pełna przygód i mrocznych tajemnic opowieść o rezolutnej, nieustraszonej dziewczynce, skomplikowanej ludzkiej naturze, samotności, miłości, przyjaźni i odwadze. Przede wszystkim jednak to historia o potędze słowa i o tym, że nie można go lekceważyć, bo bez niego – nic nie ma znaczenia.

(z opisu wydawcy)

.

Pisałam tę książkę z wielkim zapałem i radością (ale i w pocie czoła!) – a już wkrótce, ozdobiona niezwykłą, nastrojową okładką i takimiż ilustracjami przez wspaniałą Katarzynę Bajerowicz, ukaże się ona nakładem Wydawnictwa Kropka.

PREMIERA 19 MAJA 2021!

Nowe przekłady na horyzoncie!

Nowy rok rozpoczął się z przytupem: najpierw podwójną nominacją w plebiscycie Lokomotywa, potem nominacją w największym plebiscycie czytelników Książka roku 2020 Lubimyczytac.pl i Allegro (nawiasem mówiąc, będzie mi bardzo miło, jeśli zechcecie oddać głos na moją Przepowiednię nominowaną w kategorii „Literatura dziecięca” – głosować można TUTAJ do 28 lutego). Tymczasem mija kolejny miesiąc, a wydarzenia nie zwalniają tempa!

Już w najbliższą środę, 24 lutego, będą miały premierę aż cztery przetłumaczone przeze mnie książki dla dzieci – polecam je Waszej uwadze! 🙂

.

Pierwsza z nich to absurdalna, szalona, zabawna i pełna uroku rymowanka Alana Millsa Żarłoczny koziołek – ze świetnymi ilustracjami Abnera Graboffa. Idealna do wspólnego czytania i wspólnego zrywania boków! 🙂

Książka druga, Na okrągło (tekst: Blossom Budney, ilustracje: Vladimir Bobri), to rymowanka dla uważnych i spostrzegawczych: o tym, że otaczają nas (sic!) okrągłe przedmioty i że okrągłość jest formą zadziwiająco powszechną w świecie (skądinąd okrągłym…).

Oba tytuły ukażą się w Wydawnictwie Kropka.

.

Kolejne dwie książeczki to 7 i 8 tom Nierozłączek Annie Barrows – nowe śmieszne (i pouczające zarazem) przygody zabawnych i zadziornych przyjaciółek, Lilki i Pestki.

Jeśli już znacie Nierozłączki, nie trzeba Was zachęcać do lektury; jeśli zaś nie znacie – to macie trochę czasu, żeby nadrobić zaległości i w oczekiwaniu na premierę przeczytać wcześniejsze części!

Obie książki ukażą się nakładem wydawnictwa HarperKids.

.

Spodziewam się, że niebawem wrócę do Was z kolejnymi zapowiedziami – zaglądajcie! 🙂

Rok 2020 – może nie taki zły…

Nareszcie! Dziwny rok 2020 dobiega końca – czas więc na podsumowanie.

Dla mnie jest ono znaczące dlatego, że to więcej niż podsumowanie minionych dwunastu miesięcy, które, nawiasem mówiąc, okazały się (wbrew sytuacji zewnętrznej) dobre, ważne i owocne. To także podsumowanie minionej dekady, a nawet – piętnastu lat.

Najpierw jednak – 2020 był rokiem publikacji nowych książek: dwóch własnych (Przepowiednia, O kolędach. Gawęda), również własnej baśni (O rybaku, który szukał księżyca; tekst trafił do antologii Kociołek opowieści) – i jednej książki stworzonej we współautorstwie z Mamą MM (Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę).

Był to również rok wydania nowych przekładów (Nierozłączki. I jak tu być grzeczną?, Nierozłączki. Skazane na balet, Była raz starsza pani, Co potrafią koty?), rok nowych pomysłów – ale też istotnych zmian i decyzji.

Zatem – rok ważny pod każdym względem!

Jakby tego było mało, w marcu 2020 obchodziłam jubileusz pracy twórczej 🙂 Wtedy właśnie minęło równe 10 lat od mojego literackiego debiutu! To w marcu 2010 bowiem ukazało się pierwsze wydanie Srebrnego dzwoneczka.

Od tego czasu napisałam dwanaście książek (w tym jedną, wspomnianą wyżej, razem z Mamą MM) oraz mniejsze teksty zamieszczone w dwóch antologiach: Sylaboratorium i Kociołek opowieści.

Nadchodzący rok przynosi kolejny jubileusz – w 2021 minie 15 lat od mojego pierwszego wydanego przekładu (niewydanych było więcej – tłumaczyłam bowiem już dużo wcześniej, na domowe i własne potrzeby…).

Do dzisiaj ukazało się czterdzieści jeden przełożonych przeze mnie tytułów. Tłumaczyłam utwory współczesne – ale i klasykę literatury. Znalazły się tu zarówno wielotomowe i wielostronicowe powieści, jak i małe powiastki oraz serie dla młodszych czytelników, a ostatnio także – wierszyki dla tych całkiem niedużych.

To oczywiście nie koniec!

Jesienią skończyłam pisać nową powieść dla młodych czytelników. Tekst jest już po redakcji i zdaje się, że właśnie powoli powstają do niego ilustracje i okładka…!

Książka ukaże się w 2021 roku.

Skończyłam też kolejne pięć przekładów – one również zostaną wydane w najbliższych miesiącach.

Styczeń leży więc przede mną jak nowy, czysty zeszyt, który tylko czeka na zapisanie. Wszystkie stare projekty zamknęłam przed końcem roku i teraz mogę się wziąć za zupełnie nowe! A jest ich niemało.

Na początek, 1 stycznia, zasiadam do pracy nad następną książką. I zaczynam kolejny pracowity sezon!

A co on przyniesie i jak będzie wyglądało jego podsumowanie? To się jeszcze zobaczy 😉

W każdym razie teraz, po dziesięciu (i zarazem niemal piętnastu) latach pracy, mogę powiedzieć z czystym sumieniem: czuję, że dokonałam dobrego wyboru. Lubię to, co robię, lubię pisać (i tłumaczyć) dla Was! Lubię kontakt z Wami, Czytelnikami, cieszy mnie, że jest Was coraz więcej, cieszy mnie Wasz żywy i stały odzew i to, że chcecie, bym pisała dalej. I będę pisała, bo pomysłów mam na co najmniej najbliższe dziesięć lat!

Czuję się spełniona i szczęśliwa – choć wciąż chcę sięgać, gdzie wzrok nie sięga, doskonalić się i stawiać czoła nowym wyzwaniom. Wiem, że tak naprawdę ta miniona dekada to dopiero początek – dużo pracy jeszcze przede mną!

A na sam koniec – najważniejsze:

dziękuję Wam, Czytelnicy, że jesteście – bo bez Was przecież wszystko to nie miałoby żadnego sensu!

dziękuję moim Wydawcom, za sprawą których wszystkie książki i przekłady spływające z mojego biurka mogą trafić w ręce czytelników;

dziękuję Bibliotekarzom i Nauczycielom – tym, których spotkałam na swojej drodze i tym, których nie miałam jeszcze przyjemności poznać; wszystkim, których wsparcie niejednokrotnie czuję i którzy dbają o to, żeby Dzieci chciały, lubiły i miały potrzebę czytać książki!

dziękuję moim Bliskim – poza milionem innych spraw, zupełnie niezwiązanych z pracą, także za: wyrozumiałość i kibicowanie; za to, że utwierdzają mnie w ważnych decyzjach, udzielają cennych rad, dodają otuchy w chwilach zwątpienia, wyręczają w domowych obowiązkach, kiedy termin oddania tekstu lub tzw. natchnienie przykuwa mnie do biurka i cierpliwie wołają na kolację, kiedy w amoku, z niemal niewidzącymi już oczami i strzykającym kręgosłupem, siedzę dwunastą godzinę przed monitorem 😉

DZIĘKUJĘ Wam wszystkim! I mam nadzieję, że jeszcze wiele wspaniałych, wspólnych książkowych przygód przed nami!

Bożonarodzeniowa niespodzianka – zapowiedź

Mili Czytelnicy,

chcę Wam dziś zaprezentować okładkę bożonarodzeniowej niespodzianki, którą przygotowywałam dla Was przez ostatnie miesiące, dzięki czemu melodie kolęd nie odstępowały mnie przez całe lato! 😀

Oto zapowiedź książki (czy może raczej: księgi), zatytułowanej O kolędach. Gawęda, w której znajdzie się dwadzieścia najpopularniejszych kolęd z moimi komentarzami.

 

 

Zwykle nie zastanawiamy się nad tekstami kolęd, bo śpiewamy je, a nie czytamy. Tym razem chcę Was jednak zaprosić do lektury – opowiem o tym, co w kolędach się dzieje (a dzieje się sporo!), opowiem o ich powstaniu, a także będę uciekać w liczne dygresje, dzięki którym przybliżę Wam – zwłaszcza bardzo młodym Czytelnikom – sporo faktów związanych z kolędami i z Bożym Narodzeniem. Wszystko to będzie okraszone rozmaitymi ciekawostkami i licznymi pięknymi, kolorowymi ilustracjami Marianny Oklejak.

Ach, no i oczywiście – obok tekstów kolęd pojawią się nuty i chwyty gitarowe, żeby po lekturze móc razem pośpiewać!

 

Premiera 25.11.2020, Wydawnictwo Kropka.

Wakacje wakacjami…

…ale na wrzesień szykuje się premiera!

Jakiś czas temu napisałam baśń dla dzieci: O rybaku, który szukał księżyca. Zilustrowała ją PRZEPIĘKNIE Magdalena Kozieł-Nowak:

 

 

 

 

Teraz ta baśń ukaże się w antologii tekstów dla dzieci, zatytułowanej Kociołek opowieści.

 

 

Jak pisze jej wydawca, HarperCollins Polska:

 

Kociołek opowieści to zbiór tekstów dla dzieci, w którego powstanie zaangażowali się czołowi polscy pisarze i ilustratorzy. Książka ma duże litery i dobrze się sprawdzi jako samodzielna lektura dla czytelników w wieku wczesnoszkolnym. Z kolei nauczycielom kompendium to pomoże w nauczaniu o formach i gatunkach literackich. Do Kociołka opowieści trafiły bowiem: epos Jarosława Górskiego Pieśń o sowie, baśń Emilii Kiereś O rybaku, który szukał księżyca, komedia pomyłek Joanny Olech Ząb czarownicy, wierszowana bajka Agnieszki Frączek Po co komu mamut?, fantasy Zofii Staneckiej Kiedy pada deszcz. Przejście, reportaż Ewy Nowak Kot, który zgubił dom oraz kryminał Zuzanny Orlińskiej Kosmiczna katastrofa. Ilustracje przygotowali: Joanna Rusinek, Magdalena Kozieł-Nowak, Joanna Olech, Aleksandra Krzanowska, Adam Pękalski i Jola Richter-Magnuszewska.

 

PREMIERA 30.09.2020!

A tu – ministrona baśni O rybaku, który szukał księżyca 🙂

Halo, halo!

Czy wiecie, że premiera Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę, książki stworzonej wspólnie przez Matkę i córkę, odbędzie się już 6 maja, czyli za niecałe dwa tygodnie? Więcej szczegółów znajdziecie TUTAJ, na stronie wydawnictwa Egmont.

 

 

Za to już za tydzień, w piątek 1 maja, o godzinie 8.00, na zaproszenie Małgorzaty Berwid, nasze głosy – to jest Mamy MM i mój – pojawią się na antenie Radia dla Ciebie.

 

 

Niestety nie dotrzemy na miejsce osobiście: rozmowa będzie się odbywała na odległość (z przyczyn wiadomych), ale za to jak najbardziej na żywo!

Opowiemy o naszej wspólnej pracy nad Na Jowisza!, a także o różnych innych rzeczach, którymi się zajmujemy 🙂

Zapraszamy również do SŁUCHANIA ONLINE!

X-lecie (!)

Tak jest, to dziś właśnie mam swoje małe święto! 🙂

Dokładnie 10 lat temu, 5 marca 2010, ukazała się moja pierwsza książka.

A jutro, 6 marca 2020, trafi do księgarń dziesiąta.

Dziesięciolecie zamyka się więc piękną klamrą No i od razu otwiera się kolejne…

Przy tej okazji chcę podziękować Wam wszystkim, Czytelnicy! – za to, że jesteście, że czytacie, że się odzywacie, że trwacie! Bez Was te książki na pewno by nie powstały.

Dziękuję za te dziesięć lat wspólnej drogi, no i – wędrujmy razem dalej!

 

 

PS Pamiętacie o Poznańskich Targach Książki? Będę tam jutro, w piątek 6.03 i pojutrze, w sobotę 7.03. Razem z „Przepowiednią”! Przybywajcie! Będę Was wypatrywać!