Jest! Jest…!

Mam ją!

I bardzo mnie ona cieszy, ta książeczka

Czekała na mnie, kiedy po sześciu godzinach spędzonych w pociągu relacji Kraków-Poznań, wróciłam wreszcie do domu

Co za miła niespodzianka!

A za Kraków dziękuję wszystkim, którzy odwiedzili mnie na targowym stoisku! Bardzo dużo radości i energii dają mi te spotkania z Wami – mam nadzieję, że chociaż w jakimś stopniu działa to obustronnie! Cieszę się, że za każdym razem przychodzi Was coraz więcej, że spotykam nowych Czytelników i że rozpoznaję już po twarzach tych, którzy przychodzą od dawna 🙂

Macham do Was wszystkich i znów mówię: do zobaczenia następnym razem!