Mili Czytelnicy!
Do Bożego Narodzenia zostało jeszcze kilka dni, ale ponieważ zamierzam ten czas poświęcić na to, co najważniejsze, i raczej nie będę tu teraz zbyt często zaglądać, już dzisiaj chcę Wam złożyć życzenia.


Niech to będą dobre, spokojne Święta. Bez pośpiechu, bez stresu, bez nerwów. Z uwagą skierowaną na to (i na tych!), co naprawdę dla Was cenne, wyjątkowe, bliskie i kochane. Życzę Wam, żeby każde spotkanie w te Święta było prawdziwym Spotkaniem – człowieka z człowiekiem, bez względu na wszystko, co na co dzień może Was dzielić. Życzę Wam czasu na to, na co w codziennym zabieganiu może go brakuje. Odpoczynku. I dużo światła w te grudniowe dni: na zewnątrz i wewnątrz.
Moje życzenia ilustruję zdjęciami zapierającej dech w piersiach szopki krakowskiej autorstwa Walentego Malika, którą miałam ogromną przyjemność podziwiać w ubiegłym miesiącu na wystawie „Czarny karnawał. Ensor/Wojtkiewicz” w Muzeum Narodowym w Warszawie. Szopka jest ogromna, zachwyca bogactwem detali i pięknem całokształtu. A to idealny moment w roku, żeby podzielić się z Wami tym cudem. ![]()
Gloria in excelsis Deo!






















