Międzynarodowy Dzień Romów

Czy wiecie, że 8 kwietnia przypada Międzynarodowy Dzień Romów? Z tej okazji chciałabym Wam przypomnieć o mojej „Przepowiedni”.


Dlaczego akurat dziś? Ano dlatego, że akcja tej baśni toczy się częściowo w cygańskim taborze. Mimo że jego mieszkańcy zajmują przeważnie drugoplanowe miejsca w mojej opowieści, to jednak wywierają silny wpływ na głównych bohaterów i ich decyzje. Trochę mieszają szyki, trochę plączą ścieżki, niekiedy mówią zagadkami i nie udzielają wszystkich odpowiedzi – wszystko po to, żeby na koniec pomóc Klarze i Adamowi odnaleźć drogę do siebie nawzajem – i do domu.


Zanim napisałam „Przepowiednię”, postanowiłam (jak zawsze!) starannie się do niej przygotować. Chciałam, żeby opisywane przeze mnie realia życia dawnych Cyganów odpowiadały prawdzie. Największą pomocą i nieocenionym źródłem informacji okazały się wspaniałe, fascynujące książki Jerzego Ficowskiego: „Cyganie na polskich drogach” oraz „Demony cudzego strachu. Wspominki cygańskie”. Jerzy Ficowski, poeta, prozaik, tłumacz i eseista przez kilka lat (1948-1950) mieszkał w najprawdziwszym taborze i wędrował z jego mieszkańcami przez Polskę. Jak nikt do tej pory poznawał od środka ich obyczaje, tradycje, język, wierzenia i najzwyczajniejszą codzienność (nawiasem mówiąc, to on właśnie był odkrywcą talentu Papuszy, cygańskiej poetki, oraz tłumaczem jej twórczości na język polski). Podobno zresztą towarzysze wędrówki mieli mu za złe, że zdradził światu ich nieprzeniknione dotąd tajemnice. Ale w istocie – odsłaniając, jednocześnie je ocalił. Nie spotkamy już na drogach barwnych cygańskich wozów, a potomkowie wędrownego ludu, który je zamieszkiwał, dziś żyją zupełnie inaczej. Jednak z historii snutej przez Jerzego Ficowskiego możemy się dowiedzieć, jak dawniej bywało.


Przeczytawszy te niezwykłe książki puściłam wyobraźnię w ruch i stworzyłam tabor; przesuwając się po drogach „Przepowiedni” wplata się on niejako w losy rodzeństwa, brata i siostry, których uczyniłam głównymi bohaterami tej opowieści. Wszystkie szczegóły dotyczące cygańskiego życia, z jakimi możecie się zetknąć w mojej książce, znalazły się w niej dzięki Jerzemu Ficowskiemu. Oczywiście, „Przepowiednia” to baśń, więc i Cyganie są tu bardziej baśniowi niż w rzeczywistości, podobnie jak cały świat, w którym ta opowieść się toczy.

Powody, dla których Międzynarodowym Dniem Romów ustanowiono akurat 8 kwietnia, są najzupełniej prozaiczne, ale lubię myśleć, że może za decyzją o wyborze tej daty stoi tak naprawdę fakt, że właśnie o tej porze roku, kiedy mijała zima, topniały śniegi, trakty stawały się przejezdne i wszystko budziło się do życia, cygańskie tabory po zimowych postojach zwykle znów wyruszały w drogę. Z tego też względu to chyba dobra pora na lekturę „Przepowiedni” – opowieści o Klarze, Adamie, zagubionym cieniu i lustrze, które wiele pamięta.

_
Emilia Kiereś, „Przepowiednia”

Wydawnictwo Akapit Press 2020

Okładka i ilustracje: Marcin Minor